w Zachodniopomorskim jest teraz wysyp wszelkiej maści uczuleń, kataróœ, łzawiących oczu, czyli zakładając że uruchomiono nowe freq z początkiem września (a inkubacja choroby to ca. 2 tygodnie) a dziś mamy 15 wrzesnia, no to pasuje jak znalazł. Ergo - za chwilę znów "wszyscy chorzy", tylko jest problem, bo teraz afera nakręcona przez NIK (i nie będzie kolejnych szpitali polowych), więc jedynym rozwiązaniem problemu będzie trutka z igłą - dla wszystkich, bo przecież nie będzie miejsca w szpitalach dla wszystkich. JEśli zapadłeś na zatoki lub coś co je przypomina teraz, to jesteś farciarz, bo wyzdrowiejesz, a reszta potem będzie się bujać i to przy "większej mocy".
miałoby to sens gdyby także odnieść się do ilości osób zamieszkujących dany teren.. wiadomo ze 5g montują w dużych skupiskach... nie neguje.. jedynie stwierdzam że porównanie nie jest trafione
No przecież to jest nic nowego, tam gdzie sygnal"wuhan"jako pierwsze miasto co wdrozyli 5g były zachorowania, w płucach wytwarza się płyn co powoduje kaszel a z nami tak na prawdę nic nie jest z tego robią chorobę bezobjawowa bo organizm nie cierpi ale my się zastanawiamy że coś nie tak bo kaszel wytwarzają się wtedy białka kolca który każdy z nas ma jak jest przeziębienie, a że padali na ulicy to co innego inny sygnał a będzie gorzej