Trzymajmy się mocno krzyża, symbolu życia i zwycięstwa. Arcybiskup Carlo Maria Viganò
Scimus Christum surrexisse a mortuis vere.
Wiemy, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał.
Sekwencja Victimæ paschali Hæc dies quam fecit Dominus. To jest dzień, który uczynił Pan: radujmy się i weselmy się (Ps 117 [118], 24). Psalmista wita dies dominica, przepowiedzianą już w Starym Testamencie jako dzień przywrócenia boskiego porządku w Chrystusie.
Proroctwa mesjańskie ukazują nam spełnienie tajemnicy paschalnej. Chwalebny Mesjasz, zwycięzca grzechu i śmierci, jest witany w Piśmie Świętym jako początek, pierworodny spośród tych, którzy zmartwychwstają, aby miał pierwszeństwo nad wszystkim (Kol 1, 18); wierny świadek, pierworodny z umarłych i władca królów ziemi, który nas umiłował i oczyścił nas z naszych grzechów swoją krwią (Ap 1, 5). Chrystus jest testis fidelis, świadkiem godnym zaufania, ponieważ Jego świadectwo wypełniło się w wierności aż do śmierci.
Jako 'primogenitus mortuorum' doskonale urzeczywistnia to, co zapowiadało starotestamentowe pierworództwo. Stanowiło ono, że pierworodny syn był spadkobiercą (Pwt 21, 17) oraz posiadaczem prawa kapłańskiego (Wj 13, 2; 22, 28-29; 34, 19-20), pośrednikiem i uświęcającym rodzinę, którą reprezentował przed Bogiem. Pierworodny był nie tylko pierwszym w porządku chronologicznym, ale tym, który, będąc ofiarowany i poświęcony Bogu, sprawiał, że całe „żniwo” rodziny lub pola stawało się miłe i błogosławione. Jeśli pierworodny był prawidłowo ofiarowany lub wykupiony, Bóg błogosławił resztę potomstwa i dóbr. Dotyczyło to wszystkiego, co rodzi się do życia (Wj 13, 2): ofiara pierwszej i najlepszej części (pierworodnego lub pierwocin) uświęcała i gwarantowała całość.
Pierworództwo w Starym Przymierzu było zatem zapowiedzią tego, co nasz Pan Jezus Chrystus doskonale wypełnił. Jest On pierworodnym dlatego, że nie Został stworzony, ale dlatego, że jest samym Początkiem stworzenia w porządku natury oraz nowego stworzenia w porządku łaski. Nasz Pan posiada z natury boskiej pełnię Ojcowskiego dziedzictwa. On jest jedynym Synem z istoty; wszystko, co ma Ojciec, jest Jego (J 16, 15; 17, 10). Poprzez swoje chwalebne Zmartwychwstanie On ponownie przejmuje w swoim człowieczeństwie to powszechne dziedzictwo; dziedzictwo, które czyni naszego Pana prawdziwym i jedynym Odkupicielem na mocy Wcielenia, sprawiając, że dzięki Jego Ofierze jesteśmy wyzwoleni z niewoli grzechu i śmierci: Tak więc nie jesteś już niewolnikiem, ale synem; a jeśli synem, to także dziedzicem z łaski Bożej (Ga 4, 7).
Rozumiemy zatem, jak Żydzi tamtych czasów doskonale zdawali sobie sprawę, do czego odnosił się św. Paweł, wskazując Chrystusa jako jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi (1 Tm 2, 5). Pośrednik i uświęcający: W rzeczywistości tym, który uświęca (Hbr 2, 11), jest Chrystus Jezus, który stał się dla nas mądrością, sprawiedliwością, uświęceniem i odkupieniem (1 Kor 1, 30). Chrystus jest prawdziwym Najwyższym Kapłanem, który wchodząc do niebiańskiego przybytku ze Swoją Krwią (Hbr 9, 11-12), ostatecznie Uświęca lud. Wszystko to dlatego, że On jest właśnie pierworodnym każdego stworzenia (Kol 1, 15).
Koncepcja ta wiąże się z doktryną o Mistycznym Ciele: ponieważ Chrystus Zmartwychwstał jako pierwszy, jest On Głową, od której całe Ciało otrzymuje nowe życie. Jego Zmartwychwstanie jest pierwociną, która gwarantuje zmartwychwstanie wszystkich sprawiedliwych, tak jak pierworodny był poręczycielem błogosławieństwa dla swoich braci. Ponieważ Chrystus jest Głową nowej rodziny Bożej – Świętego Kościoła – każdy z nas, jako ochrzczony, staje się współdziedzicem wraz z Nim poprzez udział w Jego boskim synostwie: Jeśli jesteśmy synami, to jesteśmy też dziedzicami: dziedzicami Boga i współdziedzicami Chrystusa, jeśli naprawdę uczestniczymy w Jego cierpieniach, aby uczestniczyć również w Jego chwale (Rz 8, 17). Albowiem tych, których Bóg z góry poznał, przeznaczył też, aby stali się podobni do obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym wśród wielu braci (tamże, 29).
To dziedzictwo nie jest tylko przyszłe (chwała niebiańska), ale zaczyna się już w obecnym życiu, ponieważ jako współdziedzice Chrystusa otrzymujemy już teraz Ducha Świętego jako zadatek dziedzictwa (Rz 8, 23; 2 Kor 1, 22; Ef 1, 14). Jako współdziedzice jesteśmy bowiem już obywatelami niebiańskiej Jerozolimy, jako żywe członki Świętego Kościoła. I to właśnie Kościół, w swojej misji uświęcającej, udziela poprzez sakramenty darów Pocieszyciela jako gwarancji nieodwołalnego przymierza zawartego przez Boga we Krwi Baranka.
Boska Mądrość, w wieczności czasu, zapowiedziała to już wcześniej: 'Resurrexi, et adhuc tecum sum' (Ps 138 [139], 18), „Wstałem z martwych i nadal jestem z tobą”. To głos Słowa Wiecznego, który od wieczności czasu posłusznie odpowiada na wolę Ojca: Wtedy rzekłem: „Oto przychodzę. W zwoju księgi o mnie napisano, abym wypełniał Twoją wolę” (Ps 39 [40], 8). A tą wolą jest nasze zbawienie poprzez Krzyż.
W ostatnich dniach, podczas odmawiania brewiarza, wielokrotnie modliliśmy się słowami św. Pawła: 'Christus factus est pro nobis obediens usque ad mortem, mortem autem crucis' (Flp 2, 8). Tajemnica Męki Chrystusa jest najwyższym aktem synowskiego posłuszeństwa, który staje się samym fundamentem naszego Odkupienia i naszego boskiego dziedzictwa. Chrystus Jezus, choć Był boskiej Natury, nie uważał swojej równości z Bogiem za skarb, o który trzeba walczyć, ale ogołocił Samego Siebie, przyjąwszy postać sługi i Stawszy się Podobnym do ludzi; a gdy Pojawił się w ludzkiej postaci, Uniżył Samego Siebie, Stając się Posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej (tamże, 6-8). Posłuszeństwo Chrystusa przeciwstawia się nieposłuszeństwu Adama: podczas gdy praojciec rodzaju ludzkiego z dumy odmówił posłuszeństwa Bogu i utracił dziedzictwo boskie dla siebie i swoich potomków; Chrystus, nowy Adam, jest Posłuszny aż do końca — aż do najbardziej haniebnej śmierci, zarezerwowanej dla niewolników — i Odzyskuje to nadprzyrodzone dziedzictwo: Wszystkim, którzy Go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi: tym, którzy wierzą w Jego imię, którzy nie z krwi, ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga zostali zrodzeni (J 1, 12-13).
W ten sposób nasz Pan, będąc posłusznym aż do śmierci krzyżowej, otrzymał od Ojca Imię, które przewyższa wszelkie inne imiona; aby w Imię Jezusa zgięło się każde kolano w niebie, na ziemi i pod ziemią, a każdy język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca (Flp 2, 9-11). Nasz Pan czyni nas współdziedzicami tej samej chwały.
A jednak bez tego posłuszeństwa ukrzyżowanego nie byłoby ani Zmartwychwstania, ani boskiego dziedzictwa. Posłuszeństwo, które spotyka się z głuchotą i ślepotą tych, którzy nie akceptują ofiarowego wymiaru boskiego Królestwa i boskiego Kapłaństwa naszego Pana: Ty, który burzysz świątynię i odbudowujesz ją w trzy dni, ocal siebie, schodząc z krzyża! (Mk 15, 29-30) Niech Chrystus, król Izraela, zejdzie teraz z krzyża, abyśmy widzieli i uwierzyli (Mk 15, 32). Obrazy i drwiny tłumu, arcykapłanów i uczonych w Piśmie ukazują odrzucenie ofiary, krzyża, ofiary pierworodnego, mimo że Pismo Święte jasno wskazywało, iż boski Mesjasz będzie cierpiał i złoży ofiarę z siebie. Również słowa, które szatan skierował do Chrystusa na szczycie świątyni, nie różnią się od słów tłumu: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół (Mt 4,6).
Na tronie Krzyża Słowo Wcielone — pierworodny Syna Ojca jako prawdziwy Bóg i pierworodny ludzi jako prawdziwy Człowiek — zdobywa duchowe dziedzictwo na rzecz swoich braci, nas wszystkich, czyniąc nas dziedzicami Boga i Jego współdziedzicami.
To dziedzictwo, najdrożsi bracia, nie jest nam zapewnione bezwarunkowo. Wymaga ono od nas gotowości, byśmy sami stali się imitatorami Chrystusa (1 Kor 11, 1), podążając za Pierworodnym drogą Krzyża, abyśmy mogli potem triumfować wraz z Nim: jeśli bowiem razem z Nim cierpimy, będziemy też razem z Nim uwielbieni (Rz 8, 17). Nie ma bowiem Zmartwychwstania bez Kalwarii, a kto odrzuca Krzyż i upokorzenie Syna Bożego podczas Jego pierwszego przyjścia, nie zasiądzie po Jego prawicy, gdy powróci On w chwale podczas drugiego przyjścia, aby osądzić całą ludzkość.
W tym dniu – dniu gniewu, dniu udręki i ucisku, dniu zniszczenia i zagłady, dniu ciemności i mroku, dniu chmur i ciemności (Sof 1, 15) – posłuszeństwo Chrystusa aż do śmierci na krzyżu (Flp 2, 8) stanie się kryterium sądu dla wszystkich. Ci, którzy uczestniczyli w Jego cierpieniach, będą współdziedzicami chwały; ci, którzy odrzucili Krzyż, usłyszą: Odejdźcie ode mnie, przeklęci, do ognia wiecznego, przygotowanego dla diabła i jego aniołów (Mt 25, 41). Wtedy bowiem ujrzą i naprawdę zrozumieją, co oznaczało ośmielenie się rzucić wyzwanie Barankowi, władcy ziemi (Iz 16, 1), którego Ojciec wywyższył i uwielbił: „Zasiądź po mojej prawicy, aż położę Twoich wrogów jako podnóżek Twoich stóp” (Ps 109, 1-2, cytowane w Dz 2, 35). Jego wrogowie są upokorzeni u stóp zmartwychwstałego Odkupiciela, zmuszeni do uznania, że właśnie na krzyżu Mesjasz objawił się jako princeps regum terræ (Ap 1, 5).
W dniu Pięćdziesiątnicy św. Piotr podsumowuje proroctwa mesjańskie przed mieszkańcami Judei i głosi wiarę Kościoła: Niech więc cały dom Izraela wie z całą pewnością, że tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił Panem i Chrystusem (Dz 2, 36). Ponieważ Chrystus zmartwychwstał, jako pierwszy spośród zmarłych (1 Kor 15, 20).
Jeśli chcemy być spadkobiercami Boga i współdziedzicami Chrystusa, musimy trwać przy Krzyżu, który z narzędzia śmierci i porażki stał się symbolem życia i zwycięstwa, 'spes unica', jedyną nadzieją. Ponieważ to Bóg sprawia w was zarówno chęć, jak i działanie, zgodnie ze swoją wolą. Czyńcie wszystko bez narzekania i bez wahania, abyście byli nienaganni i prostolinijni, dzieci Boże, bez skazy pośród pokolenia zepsutego i przewrotnego, w którym jaśnicie jak gwiazdy na świecie (Flp 2, 13-15). Niech tak będzie.
+ Carlo Maria Viganò, arcybiskup
Viterbo, 5 kwietnia MMXXVI
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Rimanere Stretti alla Croce, Simbolo di Vita e …