Edukacja „zdrowotna” będzie… milczeć o chorobach!
Ministerstwo „zdrowia” ogłosiło, że o kolejne 2 lata przedłużony zostanie rządowy program umożliwiający nastolatkom swobodny zakup w aptekach trujących substancji o działaniu wczesnoporonnym (nazywanych w propagandzie tzw. „antykoncepcją awaryjną” lub „pigułkami po”).
Decyzja MZ zbiega się w czasie z wprowadzeniem dla wszystkich uczniów przymusu uczestnictwa w lekcjach „edukacji zdrowotnej” od 1 września tego roku.
Te dwie sprawy bardzo się ze sobą łączą. Opublikowany niedawno podręcznik do „edukacji zdrowotnej” zakłada oswajanie uczniów ze stosowaniem hormonalnych preparatów „antykoncepcyjnych”.
Co ważne, rozdział podręcznika na ten temat milczy o tym, że przyjmowanie tego typu substancji dewastuje organizm kobiety i zwiększa ryzyko zachorowań na zakrzepicę, nowotwory, zawał serca, udar mózgu oraz wiele innych powikłań.
Hormonalna „antykoncepcja” to zwykła trucizna, rujnująca zdrowie kobiet i mogąca działać wczesnoporonnie – preparat …
dakowski.pl