Głosy Parolina nie przeszły masowo na Prevosta - konklawe
Liczba głosów, które Parolin otrzymał w pierwszym głosowaniu, które odbyło się późnym wieczorem 7 maja, pozostaje niepewna. Niektóre źródła mówią o około dwudziestu głosach, inne o ponad trzydziestu, a kilka twierdzi nawet, że zbliżył się do czterdziestu.
Jedynym punktem, co do którego prawie wszystkie relacje są zgodne, jest to, że jedyną naprawdę spójną grupą od samego początku był blok konserwatywny, który w pierwszej turze jednogłośnie zagłosował na swojego sztandarowego kandydata, węgierskiego kardynała Pétera Erdő.
Według wczesnych świadectw, zwolennicy kardynała Parolina rzekomo osiągnęli nocne porozumienie podsumowane mniej więcej w następujący sposób: papiestwo dla kardynała Prevosta i potwierdzenie weneckiego prałata jako sekretarza stanu przez co najmniej dwa lata. Trudno jednak ustalić, czy takie porozumienie rzeczywiście istniało.
Capozza stwierdza z większą pewnością, że spośród 133 elektorów co najmniej 25 nie głosowało na kardynała Prevosta w decydującym głosowaniu. W zależności od źródła mówi się, że nowy papież uzyskał od 105 do 109 głosów.
Wynik Parolina w czwartym badaniu jest jednak konsekwentnie umieszczany między dziesięcioma a piętnastoma. Byli to kardynałowie, którzy nawet gdy kierunek wyborów stał się jasny, zdecydowali się zaoferować ostateczny symboliczny gest lojalności wobec Parolina - lub którzy nie mogli się zmusić, pod żadnym pozorem, do zaakceptowania Prevosta na Krześle Piotrowym.
Choć nigdy nie zostało to powiedziane wprost, relacja Capozzy sugeruje, że "konserwatywny" blok po raz pierwszy sprzymierzył się z Erdő, ostatecznie zbiegając się z Prevostem.
Obraz: © Mazur/cbcew.org.uk CC BY-NC-ND, Tłumaczenie AI