Lilianna w ogrodzie

To jest wpis sprzed dwóch lat

Podaję go w ten sposób , ponieważ nie można udostępnić .
Co się zmieniło od tamtej pory ?
Ano to , że w wyniku powodzi nie ma już w Lądku znaku z kotami . Lądek do tej pory wygląda b. smutno .
Nad czym boleją mieszkańcy Lądka ?
Nad utratą pomnika św. Nepomucena . Powódź zabrała i most i pomnik .
Widziałam nawet ogłoszenia w stylu ktokolwiek wie ..,. Przy figurze tego św. miały miejsce różne spotkania .
Dużo mostów na Ziemi Kłodzkiej zostało poważnie uszkodzonych , mamy mosty z rezerw strategicznych .
Her Tusk ?
Bardzo dobrze spisali się żołnierze , strażacy i wolontariusze . Powiem za Niemenem -Ludzi dobrej woli jest więcej .
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`````
Co wspólnego mają ze sobą koty i jeże?
1 . Przede wszystkim mają swoje znaki na Ziemi Kłodzkiej !
Proszę bardzo , poniżej Lądek Zdrój

Niżej w Polanicy Zdroju
Natomiast w Kłodzku jest tabliczka informująca o jeżu Baloniku .

2 Oba zwierzaki występują w Piśmie Św. tylko raz .

Kot w Księdze Barucha:"Na ciała i głowy ich zlatują nietoperze, jaskółki i inne ptaki,i koty po nich łążą".

Jeż🦔
W Biblii ukazany jest jako zwierzę zamieszkujące odludzia i pustkowia. W KSIĘDZE GRÓŹB
MOWY PRZECIW SAMARII, JEROZOLIMIE I NARODOM POGAŃSKIM

Pelikan i jeż go posiądą, puchacz i kruk go zamieszkają; Pan rozciągnie nad nim sznur nicości i ołowianki opustoszenia*.

3

Kto jest mądrzejszy ? Kot, przekonałam się o tym . W chwili zagrożenia kot ucieka , natomiast jeż chowa tylko głowę ...
381 tys.
V.R.S.

" Co wspólnego mają ze sobą koty i jeże?"
--
Starsi bracia jeże i ryś z rodziny kotów bardzo dużo.

darek104 ...

Dlatego będzie zalewać. Opadami można sterować. Mówił mi ktoś, że plantator borówek kupił sobie aparaturę z której strzela do chmur.

Lilianna w ogrodzie

Zaczynam wierzyć w sterowanie pogodą .

Lilianna w ogrodzie

Nie wiem jak ze smugami , wczoraj widziałam samolot , leciał b. wysoko i nie ciągnęły się za nim smugi .

darek104 ...

Niemcy chcą za darmo odzyskać (przejąć) Dolny Śląsk bez kupowania

Lilianna w ogrodzie

Tego się obawiam....

V.R.S.

Lądek Zdrój to nie Dolny Śląsk tylko Ziemia Kłodzka.

. Leliwa
Matricaria

Ach ten świat! Trzeba nieraz dłuższego chorowania w domu by po wyjściu z niego na nowo docenić rzeczywistość wokół siebie. Jak to się oczy wyostrzają by zobaczyć każdą trawkę i liść jak z osobna chwali Boga swym istnieniem. A kwiaty,te to dopiero są cudami pomysłowości boskiej,ile przyroda ma do pokazania jeśli damy sobie czas na kontemplację w tym klasztorze natury psychicznej. Żeby umysł doszedł do równowagi w postrzeganiu prawdy że jeże i koty, przemiłe stworzenia, doskonałe w wyglądzie ale i zabójczy drapieżcy. Nie można się za to gniewać na nich, piękne i niebezpieczne stworzonka,podobnie z psami, mówi się że właściciel odpowiada za charakter,niekoniecznie, zwierzę ma swój dziki instynkt który nieoczekiwanie się ujawni. Afera z zagryzionymi alpakami o której trąbi telewizja jest dowodem w sprawie,bo co my tam widzimy, zwykłe kundelki , ściauty wiejskie,pokurcze co na co dzień rowerzystów zawzięcie ścigają na ulicy, nocą przeobraziły się w morderców bo egzotycznego mięsa im się zachciało. Poznanie nowości było silniejsze niż strach przed ludzką karą,instynkt kazał to safari wpisać w swoje geny i przekazać potomkom informację: alpaki smaczne są i dostępne, dla bandy czworga dwie alpaki obalić łatwo poszło, spróbowalim i zwyciężylim. A teraz w sławie kamer chodzimy jak w słońcu.

Lilianna w ogrodzie

Dziękuję za wpis , lubię , gdy mnie odwiedzasz , Rumianku.
Co do alpak to smutna historia , nie wiedziałam o tym , nie mam tv od ćwierć wieku .
Sama kiedyś myślałam o hodowli tych czworonogów.