Kaja Godek znów pod szpitalem. Zgromadzenie rozwiązane
Kaja Godek znów pod szpitalem. Zgromadzenie rozwiązane (FOTO: Fundacja Życie i Rodzina/X)
Choć Gdańsk przykryty jest zimą, atmosfera wokół szpitala na Zaspie robi się coraz gorętsza. Kaja Godek i jej środowisko znów stanęli z transparentami i różańcem, by zaprotestować przeciwko – jak to sami określają – „zabijaniu nienarodzonych”. Tym razem jednak pikieta została przerwana przez miasto. Oficjalny powód? Hałas zagrażający pacjentkom i zakłócanie pracy placówki. Ale sama Godek zapowiada, że to dopiero początek.
Trzy fakty, które trzeba znać:
Zgromadzenie Kai Godek zostało rozwiązane przez władze Gdańska z powodu zagrożenia dla pacjentek.
Protestujący posługiwali się hasłami o „ludobójstwie” i „seryjnych mordercach” – w tym porównaniami do holokaustu.
Fundacja Widzialne i Legalna Aborcja złożyła petycję do prezydent Dulkiewicz o zakaz zgromadzeń pod szpitalami.
Konfrontacja wróciła pod szpital na Zaspie
Kaja Godek po raz kolejny pojawiła się z pikietą pod Szpitalem Copernicus …