" Duch Święty dla sobie tylko znanych celów może dopuścić do wybrania tego, a nie innego Ojca Świętego. - to jedno zdanie powinien Autor dobrze przemyśleć!
Duch Święty nie może asystować przy Obrażaniu Boga!
Pan Bóg może dopuścić,
to się nazywa Dopust Boży,
by grzech się mógł w ogóle dokonać,
ale Duch Święty już tam nie asystuje - to byłby
katastrofalny ABSURD!!!
To jest istota Miłości - opisana w Ewangelii,
że kto popełni grzech przeciwko
Duchowi Świętemu - traci jego asystę,
a bez niej Dusza taka traci możliwość
Skruchy i Żalu za Grzechy, itd i td itp . . .
Gdy ktoś ma zamiar wystąpić przeciwko Miłości,
tam już nie może być Ducha Świętego!
Tak to rozumiem . . .
Tak uczy nas Kościół Święty.
Papieża wybierają kardynałowie. Leona wybrali nominowani przez antypapieża Franciszka.
Więc - czy ktoś o zdrowych zmysłach,
może, w największym nawet,
przypływie Dobrej Woli,
uznać za możliwe, żeeee
ci Kardynałowie w ogóle brali pod uwagę
działanie ( podszepty?!) Ducha Świętego?!
Oni mieli plan i go śmiertelnie poważnie,
realizują . . .