Jezus wyrzuca złego ducha z niemego, który wtedy odzyskuje mowę. Zostaje oskarżony przez faryzeuszów, że uczynił to mocą Belzebuba. Mt 9, 32-38, Mk 3, 20-27. „I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy” Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.19Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.20Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: "Sługa nie jest większy od swego pana". Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać.21Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał.22Gdybym nie przyszedł i nie mówił do nich, nie mieliby grzechu. Teraz jednak nie mają usprawiedliwienia dla swego grzechu.23Kto Mnie nienawidzi, ten i Ojca mego nienawidzi.24Gdybym nie dokonał wśród nich dzieł, których nikt inny nie dokonał, nie mieliby grzechu. Teraz jednak widzieli je, a jednak znienawidzili i Mnie, i Ojca mego.25Ale to się stało, aby się wypełniło słowo napisane w ich Prawie: Nienawidzili Mnie bez powodu. 26Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie.27Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.
Śnieg skrzył się z mrozu i chrzęścił pod nogami a mnie wogóle nie było zimno , księżyc cudnie rozświetlił drogę.Nasze gorące modlitwy płynęły przez kurpiowskie lasy-za ojczyznę,za kapłanów,za rodziny, o pokój.To była wyjątkowa pielgrzymka.Koleżanka gdy niosła figurkę Chrystusa Króla miała tak gorące dłonie, że zdjęła rękawiczki. Po mszy w kościele w Ostrołęce(wcześniej pomyliłam nazwę) mieliśmy pełnię utulenia przez Miłość Bożą
Wróciłam przed chwilą z nocnej pielgrzymki do Wykrotu Nikt nie zamarzł !!! Nie szedł z nami kapłan ale szedł z nami sam Chrystus Król i Niepokalana . Zakończyliśmy Mszą Świętą w Ostrowi z niepojętą radością i oczami pełnymi łez. Niech będzie Bóg uwielbiony.
Myschonok dzięki za tekst kazania biskupa Meringa , przeczytałam uważnie i okazuje się , że ks Natanek znowu ma rację . Niech Go Bóg strzeże i pomoże wytrwać ten jakże dla Niego trudny czas.