Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
DO BOLEJĄCEGO SERCA MARYI Dziś sięgamy do dawnego nabożeństwa zachowanego w „Nowym Brewiarzyku Tercyarskim”, wydanym w Krakowie w 1919 roku nakładem OO. Kapucynów. Modlitwa kończy się prośbą do Matki Najboleśniejszej: „Módl się za nami Panno najboleśniejsza, abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Chrystusowych.” A następnie zwraca się do Chrystusa, prosząc, aby Najświętsza Marya Panna, której duszę przeszył miecz boleści, orędowała za nami teraz i w godzinę śmierci. Źródło: Nowy Brewiarzyk Tercyarski, Kraków 1919, nakładem OO. Kapucynów. W modlitewniku podano także: „300 dni odpustu za każdy raz. Pius VII., 14 stycznia 1815 r.” Niech Serce Maryi, przebite mieczem boleści, uczy nas wytrwania przy Krzyżu Chrystusa.
Ewangelia na 05.09.2026 r. (Sobota): „W pewien szabat Jezus przechodził wśród zbóż, a uczniowie zrywali kłosy i jedli, wykruszając ziarna rękami. Niektórzy zaś z faryzeuszów mówili: «Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?» Wtedy Jezus, odpowiadając im, rzekł: «Nawet tego nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego ludzie? Jak wszedł do domu Bożego i wziąwszy chleby pokładne, sam jadł i dał swoim ludziom? Chociaż samym tylko kapłanom wolno je spożywać». I dodał: «Syn Człowieczy jest Panem także szabatu».” (Łk 6,1-5) Oto Słowo Pańskie. Komentarz. Jezus stawia siebie ponad szabatem i w ten sposób przywraca właściwą kolejność: najpierw Bóg, potem wszystko inne. Nawet najświętsza praktyka może stać się bożkiem, jeśli zaczyna zastępować żywego Boga. Wiara polega na takim spotkaniu z Bogiem, które uczy patrzeć na człowieka Jego oczami.
BOLEŚĆ TRZECIA MARYI - ZGUBIENIE JEZUSA Mamy Pierwszy Piątek Miesiąca. Jakże idealnie komponuje się on z naszą serią o Siedmiu Boleściach Maryi. Kontynuując zatem, dziś zatrzymajmy się na smutku trzecim - szukaniu Pana Jezusa, który pozostał w świątyni. Wyobraźcie sobie matkę, wcale nie lekkomyślną czy roztargnioną, lecz oddaną, opiekuńczą, troskliwą, po prostu dobrą, która nagle gubi własne dziecko i to w momencie, kiedy robi coś w zbożnym celu. Ba. Wyobraźcie sobie obojga rodziców i to takich przykładnych, którzy aż przez 3 dni szukają swojej zguby. W dodatku, nie mają mediów społecznościowych, telefonu komórkowego, żeby powiadomić służby i wydać ewentualny alert, nie są zamożni, aby zainwestować w narzędzia poszukiwawcze. Do tego warunki atmosferyczne, okolica, tłum wokół nie sprzyjają. Co pozostaje? Zdać się na wolę Bożą. Tylko i wyłącznie. Wzmóc w tym wiarę, która góry przenosi, a której miłość daje paliwa. Pomyślmy ileż łez wylała Dziewica Maryja. Jakże pękało Jej Serce. Trzy …Więcej
" W dodatku, nie mają mediów społecznościowych, telefonu komórkowego, żeby powiadomić służby i wydać ewentualny alert..." --- Jeśli już próbujemy "udzisiejszać" tę scenę z Ewangelii, to dziś NMP i św. Józefem zainteresowałby się przypuszczalnie prokurator, sąd opiekuńczy i media, robiąc wszystko, żeby tak "zdemoralizowanym" opiekunom, którzy gubią dziecko, odebrać władzę rodzicielską. Czas Znalezienia Chociaż pociechy doczekaliśmy i …
EWANGELIA (Łk 5, 33-39) Nowość nauki Jezusa Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: «Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, podobnie też uczniowie faryzeuszów; natomiast Twoi jedzą i piją». A Jezus rzekł do nich: «Czy możecie nakłonić gości weselnych do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli». Opowiedział im też przypowieść: «Nikt nie przyszywa do starego ubrania jako łaty tego, co oderwie od nowego; w przeciwnym razie i nowe podrze, i łata z nowego nie nada się do starego. Nikt też młodego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie młode wino rozerwie bukłaki, i samo wycieknie, i bukłaki przepadną. Lecz młode wino należy wlewać do nowych bukłaków. Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi bowiem: „Stare jest lepsze”». Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Tradycja i znaki czasu Stare i młode wino, o którym mówi Jezus w rozważanym dziś …Więcej
Nie wiem czemu, gdy uzupełniłem na tym forum cytat o młodym winie pewnej posoborowej siostrze tak jak jest w Ewangelii: "Kto się napił starego, nie chce potem młodego – mówi, bowiem: „Stare jest lepsze” wycięto mi komentarz. Czemu dziś nie lubią starego wina? Wie ktoś?
facebook.com/reel/1014747221599285 Ksiądz odprawiający Mszę Świętą pogrzebową dla polskich ofiar ukraińskich katów z Wołynia, nie oglądał się na „poprawność polityczną”.
Ewangelia na 03.09.2026 r. (Czwartek): „Pewnego razu - gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret - zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!» A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali …Więcej
BOLEŚĆ DRUGA MARYI - UCIECZKA DO EGIPTU. Dziewica Maryja zmuszona była do nagłej ucieczki nocą, wraz z Dzieciątkiem Jezus i mężem Józefem, aby uratować Syna przed rzezią zarządzoną przez HerodaNajświętsza Panienka doświadczyła prawdziwego cierpienia, gdy zobaczyła, że Jezus już jako niemowlę był prześladowany i chciano Go zabić. Ileż to smutku ogarniało Jej Serce w tym wygnaniu. Możemy sobie tylko wyobrazić, co Matka Boża wycierpiała w tej podróży... Święty Bonawentura pisze, że droga była trudna do przebycia, nieznana, mało uczęszczana, a do tego bardzo daleka - podróż trwała około trzydziestu dni (około 700 km)! Pora była zimowa, deszczowa, wietrzna, wyboista i błotnista. Nikt z ludzi nie prowadził Najświętszej Rodziny, nikt Jej nie służył, nie mieli - jak my współcześni - map i nawigacji. W dodatku Maryja była wtedy młodziutka. Miała około piętnastu lat. Do tego delikatna i nie przyzwyczajona do podobnych podróży. Jedna z błogosławionych - Weronika Binasco - miała widzenie, w którym …Więcej
: „Jeżeli (…) z przebiegu myśli, które się nasuwają, wynika ostatecznie jakieś zło, rozproszenie lub mniejsze dobro niż to, którego dusza przedtem zamierzała dokonać, albo jeśli to osłabia lub niepokoi duszę albo wprowadza w nią zamieszanie, a pozbawia ją pokoju ciszy i odpocznienia – jest to wyraźny znak, że pochodzi ona od anioła złego, nieprzyjaciela naszego postępu i zbawienia wiecznego” („Ćwiczenia duchowe”, 333).
EWANGELIA (Łk 4, 38-44) Liczne uzdrowienia Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany». I głosił słowo w synagogach Judei. Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Wzruszająca jest scena w dzisiejszej Ewangelii, w której …Więcej