3 sie 2019 — – Kobiety nie są dzisiaj niewiastami, bo są pupiaste – to jedna z głównych myśli księdza Natanka. Inne są takie: Są jak świeże mięso na ... Ksiądz o pupiastych kobietach
Zwracając się do Polaków podczas audiencji generalnej, Leon XIV przypomniał o polskiej tradycji wielkopostnej: nabożeństwie Gorzkich żalów. Zachęcił do udziału w nim oraz do podejmowania „konkretnych czynów miłości”, zwłaszcza w rodzinach i we wspólnocie Kościoła. Dorota Abdelmoula-Viet – Watykan Publikujemy treść papieskich pozdrowień: „Serdecznie pozdrawiam Polaków. Od ponad trzystu lat w Wielkim Poście, śpiewając Gorzkie żale, rozważacie Mękę Jezusa i boleści Jego Matki. Zachęcam do udziału w tych nabożeństwach. Niech modlitwie towarzyszą konkretne czyny miłości: pomoc, pojednanie i budowanie pokoju, szczególnie w waszych rodzinach i we wspólnocie Kościoła. Wszystkich was błogosławię”. Wśród Polaków, uczestniczących w audiencji generalnej na Placu św. Piotra, byli m.in.: członkowie chóru kameralnego Koe z Sokołowskiego Ośrodka Kultury w Sokołowie Podlaskim, pielgrzymi z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łomży, pielgrzymi z Lasowic Wielkich, grupa z parafii pw. św. …Więcej
- Potrzebujemy przeorać ziemię krakowskiego Kościoła, aby stała się na nowo pulchna, żeby w nią od nowa siać i żeby Boże Słowo rosło w nas, w naszych wspólnotach, w naszym Kościele. (…) Przyjdźcie. Czekam na Was. Liczę na Was – do wiernych zwrócił się kard. Grzegorz Ryś, zapraszając do udziału w otwarciu II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej, które odbędzie się w sobotę, 14 marca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Na kilka dni przed oficjalnym otwarciem II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej kard. Grzegorz Ryś zaprasza wiernych – tak świeckich, jak i duchownych – do udziału w uroczystości i spotkaniach przedsynodalnych, które ją poprzedzą. – Potrzebujemy przeorać ziemię krakowskiego Kościoła, aby stała się na nowo pulchna, żeby w nią od nowa siać i żeby Boże Słowo rosło w nas, w naszych wspólnotach, w naszym Kościele – mówi metropolita krakowski. – Jestem przekonany, że taką właśnie pracą będzie nasz Synod – podkreśla. Przypomniał, że …Więcej
to rozpłaszczenie jest wielkim udawaniem! to jest bardzo pyszna, stara udawaczka! chodzi na mszę i rozbija wspólnotę! udaje bardziej od innych pobożną, a faktycznie jest zainteresowana własną osobą. pragnie reakcji, zainteresowania, bo ją mąż olał! być może jest dzieckiem odrzuconym. i stąd wynika jej zachowanie. niestety działa destruktywnie na wspólnotę Kościoła.
Wyznawczynie ks. Galusa próbowały w sądzie przekonać ks. Bakalarza o tysiącach rzekomych cudów jakie są jego udziałem, wypierając przy tym pewne niewygodne, acz znamienne dla niego fakty. Rzecznik częstochowskiej kurii dopytywał je o nie: "Proszę panią, a ile jest rozbitych małżeństw, żon, które zostawiły mężów? Jedna z najbliższych współpracownic x. Galusa, jej córka, która miała próbę samobójczą, bo matką ją zostawiła i mieszka w Cza(r)tachowej. Ile tam takich kobiet jest, które rozbiły swoje rodziny? To są owoce?"
Drodzy Bracia i Siostry, w związku z zaproszeniem skierowanym do mnie przez organizatorów spotkania z ks. Danielem Galusem oraz wspólnotą „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”, planowanego na terenie Diecezji Siedleckiej pragnę poinformować o tym, że ks. Daniel Galus jest kapłanem suspendowanym, a więc objętym karą kościelną zakazującą wykonywania jakiejkolwiek posługi kapłańskiej. Oznacza to między innymi, że sprawowanie przez Niego Eucharystii oraz innych sakramentów jest niegodziwe, a rozgrzeszenie oraz asystowanie przez Niego przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Obecnie w Stolicy Apostolskiej toczy się wobec ks. Daniela Galusa proces przeniesienia Go do stanu świeckiego. Motywem rozpoczęcia tego procesu są między innymi uporczywe nieposłuszeństwo wobec decyzji własnego Biskupa oraz Stolicy Apostolskiej, kierowanie fałszywych oskarżeń pod adresem przełożonych, wzbudzanie wśród wiernych niechęci wobec nich, a także prowadzenie działalności duszpasterskiej bez wiedzy i zgody …Więcej
Udział w liturgii i korzystanie z sakramentów sprawowanych przez suspendowanego kapłana wiąże się z ciężką winą moralną polegającą na nieposłuszeństwie wobec prawowitej władzy kościelnej oraz na działaniach godzących w jedność Kościoła.
X. Galusowi grozi eksmisja plus ekskomunika. Ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik Kurii Metropolitalnej w Częstochowie: — W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy pismo z Dykasterii Nauki Wiary, polecające wszczęcie procesu karnego wobec księdza Galusa. Chodzi o przestępstwo dotyczące naruszenia sakramentalnej tajemnicy spowiedzi, ale także pozostałe czyny. Tutaj kara zagrożona jest nawet ekskomuniką. Jest to najpoważniejsze przestępstwo. W odpowiedzi na to czatachowscy ultrasi wytoczają najsroższe działa i walą gdzie popadnie. Więcej tu: Incydent w sądzie. Zwolennicy ks. Daniela Galusa …
Spór o pustelnię w Czatachowie trafił do sądu. Kuria częstochowska domaga się eksmisji suspendowanego księdza Daniela Galusa i osób przebywających na terenie dawnej pustelni. 6 marca w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się druga rozprawa w tej sprawie. Przed Sądem Rejonowym w Myszkowie trwa proces z powództwa kurii częstochowskiej przeciwko księdzu Danielowi Galusowi, który według archidiecezji przebywa na terenie dawnej Pustelni Zesłania Ducha Świętego w Czatachowie nielegalnie. Pozew o eksmisję został złożony w lipcu 2025 roku. Kościół jest właścicielem nieruchomości i domaga się jej opuszczenia przez duchownego oraz osoby związane z jego wspólnotą. Druga rozprawa w tej sprawie odbyła się 6 marca. Wieloletni konflikt Spór między kurią a księdzem Danielem Galusem trwa od kilku lat. Duchowny pozostaje objęty kościelną karą suspensy, jednak nie podporządkowuje się decyzjom władz kościelnych i nadal przebywa w pustelni wraz z członkami swojej wspólnoty. Suspensa oznacza m.in.…Więcej
youtube.com/watch?v=PNn4PqiOKqI Zapaliłem się w gorliwości o dom Pana. Zrobiłem dwa turnusy rekolekcyjne. (33, 27) - 60 ludzi przyjechało... No to po kiego ja to robię?? W zeszłym roku zrobiłem 1 turnus, było 80-ciu. Bo ludzie mówią, tu nie mam, tu nie mam.. No to prawie w każdym miesiącu robię i nic ni ma! A pamiętajcie zakonnicy, wybraliście zakon, czyli wybraliście odpowiedzialność za losy świata! Nie myślcie, że się dostaniecie do nieba bez totalnego lania. I to jeszcze na końcu! Jeszcze będą wam dupy dymiły, jak będą was do nieba wprowadzali! Amen.
Jak ja jestem wewnętrznie, już czwarty dzień, tak atakowany, że już błagam: Pani Agnieszka, przyjeżdżaj! ... Dzieci, byłem wczoraj do spowiedzi, nie wyciszyło mnie to! Zelżyło, ale.. wzywałem spowiednika, przyjedź! Ratuj mnie, bo nie wiem co się ze mną dzieje! Tak mnie wodzi demon! ... I nie ma mi kto tego wziąć. Jedyna osoba, która mi może pomóc - pani Agnieszka, nie ma jej!
Ksiądz opowiadał, że spowiednikom, którzy przyjeżdżają do Grzechyni, musi zapłacić. No więc znajdują się chętni. Pewnie to jest jakiś clericus vagans działający poza strukturami hierarchicznymi, tak jaki i sam x. Natanek... Odnośnie p. Agnieszki, to nadal jest mieszkanką grzechyńskiej pustelni. Raz w miesiącu wyjeżdża na kilka dni. Związane jest to z nocną pielgrzymką do Wykrotu, której przewodniczy. Ta kilkudniowa, comiesięczna rozłąka bardzo źle działa na x. Natanka, który dostaje wówczas muchy w nosie i go wszystko potrafi rozsierdzić. Ujarzmić ten gniew potrafi tylko pani Agnieszka....
Podczas jednej z sesji, modliłem się szczególnie w intencji duchów jakie weszły w tę kobietę poprzez Marię Bożego Miłosierdzia. Właśnie wtedy zaczęła gwałtownie się trząść na krześle i została rzucona na podłogę, gdzie zaczęła się tarzać, zaczęła również krzyczeć. Gdy uklęknąłem obok niej, modliłem się przeciw duchowi Jezebel – duchowi, który jest powiązany z fałszywymi proroctwami. Gdy to zrobiłem, oczy tej kobiety błysnęły i zaczęła patrzeć prosto na mnie wzrokiem pełnym gniewu. Potrzebowaliśmy więcej sesji. Podczas jednej, zostało uwolniona z czegoś ‚wielkiego’, i jak odchodziła do domu, powiedziała, „Teraz jestem zadowolona z Papieża Franciszka”.
Autor: Ksiądz John Abberton „Jestem księdzem egzorcystą z 15-letnim doświadczeniem. Mam pozwolenie, aby dzielić się tymi sprawami.Mam teraz pozwolenie, aby mówić o tych sprawach. Ostatnio próbowałem pomóc pewnej pani, która czytywała te fałszywe orędzia. Ta pani była zniewolona przez wiele demonów, nie jestem w stanie powiedzieć przez ilu. Miałem wiele sesji z tą panią w obecności innego księdza i świeckiej osoby, którzy są świadkami tego, o czym mówię. Ta osoba przyszła do mnie krótko po tym, gdy przestała czytać te fałszywe orędzia. Powodem, dla którego zaprzestała czytania było to, że pomimo odmawiania modlitw zalecanych przez te orędzia, w tym Różańca, czuła się „duchowo martwa”, i zdała sobie sprawę, że nie wzrastała w wierze, itd. Czuła się z tego powodu nieszczęśliwa i jakoś dziwnie nieswojo. Jak tylko zaprzestała czytania, została zaatakowana przez demona. Czuła jego obecność i zdała sobie sprawę, że potrzebuje pomocy. Kiedy do mnie przyszła, wydawało się, że …Więcej
Gdy ksiądz wspomniał podczas egzorcyzmów o demonie Jezebel (z reguły jest on w religijnych rzeczach) i o MBM, zaczeły mną rzucać po podłodze i drzeć się tak, że po sesjach musiałam leczyć gardło tygodniami bym mogła rozmawiać, i opuściło mnie to zło. Mocne Świadectwo Byłej Zwolenniczki Marii Bożego …
Zarząd Fundacji Teobańkologia poinformował o istotnych zmianach w funkcjonowaniu jednej z największych polskojęzycznych społeczności modlitewnych w internecie. Zgodnie z dekretem ks. Teodor Sawielewicz, założyciel dzieła, z dniem 1 marca 2026 r. rozpocznie posługę jako wikariusz w parafii pw. NMP Matki Kościoła we Wrocławiu. Kontynuacja dzieła w internecie Fundacja podkreśla, że nowe obowiązki ks. Teodora nie oznaczają zakończenia działalności Teobańkologii. Misja prowadzenia ludzi do Boga poprzez modlitwę i formację online będzie kontynuowana przez zespół fundacji, pracowników oraz wolontariuszy. „Naszym celem nadal jest prowadzenie ludzi do spotkania z Bogiem. Zespół, który dobrze znacie, jest w pełni przygotowany, aby codziennie służyć Wam pomocą i wspólną modlitwą” – czytamy w oficjalnym komunikacie Fundacji. Zmiana roli założyciela Choć ks. Teodor Sawielewicz pozostaje fundatorem i duchowym wsparciem dla Teobańkologii, jego bezpośrednia aktywność w internecie zostaje …Więcej
"Działamy w pełnym porozumieniu z naszymi pasterzami i ich decyzje uznajemy za wiążące. Ten czas przyjmujemy z zaufaniem, powierzając dalszy rozwój sytuacji Opatrzności Bożej i rozeznaniu przełożonych. To właśnie w tym posłuszeństwie i jedności tkwi największa siła ewangelizacji." I to jest podejście katolickie, jakże odmienne od podejścia sekciarskiego tj. zwyzywania przełożonych od pedofilów, czy masonów i robienia z siebie guru dla grupki zwiedzionych.